Silver & Glass

Osobliwości · Pocztówki udające obrazy olejne

Szukaj
Miasta
Fotografowie

Osobliwości · pocztówki i historia

Pocztówki udające obrazy olejne

„Imita”, „ERPACO” i Salon Malarzy Polskich, 1907–1939

U progu XX wieku niemieccy wydawcy opracowali technologię, która miała dawać złudzenie obcowania z miniaturowym obrazem olejnym: wielobarwny druk prasowano pod dużym ciśnieniem przez matryce nadające papierowi fakturę płótna, a potem pokrywano błyszczącym werniszem. Marki takie jak lipska „Imita” czy hamburskie „ERPACO” (ze swoim opatentowanym znakiem „Schlangenkönigin” — Królowa Węży) sprzedawały te karty w całej Europie Środkowej.

Osobne miejsce w tym rozdziale zajmuje krakowski Salon Malarzy Polskich Henryka Frista — założony w 1885 roku, przez pół wieku rozpowszechniał reprodukcje wielkiego malarstwa historycznego Matejki i Kossaka. Po śmierci Frista w 1921 roku firmę przejęli spadkobiercy i prowadzili ją dalej pod nazwą „Akropol” — tą samą, która w tym zbiorze pojawia się na dziesiątkach pocztówek z zupełnie innych miast.

„Bei der Arbeit” — Holenderka przy robótce

„Bei der Arbeit” — Holenderka przy robótce

PT:6:23

Datowanie
Ok. 1907–1918.
Awers
Reprodukcja imitująca obraz olejny (seria „Imita” Oelkunst, tłoczona faktura płótna): wnętrze mieszczańskie, młoda kobieta w stroju holenderskim (biały czepiec, czerwona spódnica) przy robótce, w tle lampa naftowa, kredens i obraz marynistyczny. Sygnatura na obrazie: „Tom. Kroj”.
Rewers
Drukowany: „T. Kroj / Bei der Arbeit”, „«IMITA»-Oelkunst-Postkarte, ges. gesch.”, „A.S.-M. Leipzig Nr 585”. Nieobiegowa, ołówkowe „16”.
Historia i kontekst
Malarz podpisany jako „Tom. Kroj” specjalizował się najwyraźniej w sielskich scenach rodzajowych tego typu — dokładnie takich, jakie kupowało ówczesne mieszczaństwo zamiast oryginalnych obrazów. Sama karta to majstersztyk poligrafii: tłoczona faktura płótna pod warstwą werniksu miała dawać złudzenie prawdziwego malarstwa olejnego, w cenie zwykłej pocztówki.
Scena portowa z żaglowcami

Scena portowa z żaglowcami

PT:6:22

Datowanie
Obiegowa, stempel „HAMBURG 26.3.18”.
Awers
Reprodukcja imitująca obraz olejny (technika „Facsimile Oelgemälde”): dynamiczna scena portowa — żaglowce i łodzie przy nabrzeżu, zabudowa miejska, gwarny targ rybny na pierwszym planie.
Rewers
Drukowany: „«ERPACO» KUNSTVERLAG, HAMBURG 1 / Facsimile Oelgemälde · Marke «Schlangenkönigin» / Serie 7/1”. Ofrankowana niemieckim znaczkiem, wysłana z Hamburga do H. Matthiasa w Charleroi (Belgia), tekst odręczny po niemiecku.
Historia i kontekst
Marzec 1918 roku — karta krążyła w ostatnim roku Wielkiej Wojny, z Hamburga do okupowanej przez Niemcy Belgii. Pogodna scena portowa, sprzedawana jako namiastka obrazu olejnego, i wojenna trasa tej konkretnej przesyłki stoją w wyraźnym kontraście.
„Aus dem Maintal”

„Aus dem Maintal”

PT:6:27

Datowanie
Obiegowa, data „12 marca 1920” — wysłana ze Szwajcarii do Niemiec.
Awers
Reprodukcja olejna serii „Degi-Gemälde”, wg obrazu G. M. Meinzolda: nadrzeczny widok miasteczka z domami, łodziami i jesiennymi drzewami.
Rewers
Nadruk: „Degi-Gemälde. Nr. 351 »Aus dem Maintal« von G. M. Meinzold”. Znaczek szwajcarski (Helvetia 10), życzenia urodzinowe „Liebe Mutter! Zu Deinem Geburtstage…”, adres: pani Luise Zügler, Dortmund, Rückerweg 5.
Historia i kontekst
Trzecia marka pocztówek olejowych w tym rozdziale, obok „Imity” i „ERPACO” — „Degi” pokazuje, że cały ten segment rynku, sprzedający tanie namiastki malarstwa salonowego, miał w Niemczech i Szwajcarii kilku konkurujących ze sobą wydawców. List do matki z okazji urodzin, wysłany zaledwie kilkanaście miesięcy po zakończeniu wojny, to zwyczajna, ciepła korespondencja rodzinna — rzadkość wśród kart tego działu, naznaczonych głównie wojennymi stemplami.
„Bitwa pod Beresteczkiem (1651)”

„Bitwa pod Beresteczkiem (1651)”

PT:6:34

Datowanie
Ok. 1920–1939.
Awers
Sepiowy światłodruk reprodukujący obraz batalistyczny „Bitwa pod Beresteczkiem (1651)” — starcie polskiej jazdy z wojskami kozacko-tatarskimi, pełne dynamiki i walczących postaci.
Rewers
Nadruki: „Wydawnictwo Salonu Malarzy Polskich w Krakowie”, „Printed in Poland — Przedruk wzbroniony”, owalne logo Zakładów Reprodukcyjnych „Akropol” w Krakowie, „15/128”. Nieobiegowa.
Historia i kontekst
Salon Malarzy Polskich Henryka Frista, założony w Krakowie w 1885 roku, przez ponad trzy dekady rozpowszechniał reprodukcje wielkiego malarstwa historycznego — Matejki, Kossaka i innych — odgrywając realną rolę w podtrzymywaniu polskiej tożsamości narodowej pod zaborami. Po śmierci Frista w 1921 roku firmę przejęli jego spadkobiercy i prowadzili ją dalej jako Zakłady Reprodukcyjne „Akropol” — ta sama nazwa, która w tej kolekcji wraca na dziesiątkach kart z zupełnie innych miast, od Sanoka po Brzozów.