Silver & Glass

Osobliwości · Rękodzieło na korze brzozowej

Szukaj
Miasta
Fotografowie

Osobliwości · pocztówki i historia

Rękodzieło na korze brzozowej

Pocztówki z prawdziwej kory, ok. 1900–1924

Zamiast kartonu — prawdziwy, cienki płat kory brzozowej: nierówny, z naturalnymi pasmami, sękami i łuszczeniami, na którym ktoś tuszem narysował pejzaż. Takie karty robiono ręcznie, sztuka po sztuce, i mimo kruchości materiału wysyłano jak zwykłą korespondencję — poczta austro-węgierska i rosyjska przyjmowała je za standardową opłatą, jako przesyłki o nietypowym kształcie.

Cztery karty niżej pokazują tę modę galicyjską i nie tylko galicyjską: od najlepiej wykonanego rysunku w całym zbiorze, przez kartę, która przeszła przez pocztę i ma na to dowód w postaci ubytków, po jedyny egzemplarz z pełną datą dzienną — 26 września 1924 roku.

Nocna scena z księżycem i żaglówką

Nocna scena z księżycem i żaglówką

PT:6:7

Datowanie
Ok. 1905–1935.
Awers
Rysunek tuszem na korze brzozowej: nocny pejzaż z księżycem w pełni, samotną żaglówką na wodzie i chatą na brzegu.
Rewers
Czysty, oznaczony jedynie ołówkowym numerem inwentarzowym. Karta nigdy nieobiegowa.
Historia i kontekst
Najbardziej udana karta z całej rękodzielniczej serii tego zbioru. Autor — amator, nieznany z imienia — wykorzystał naturalny ton kory zamiast go zwalczać: ciemniejsze pasma drewna pracują tu jako nocne niebo, jaśniejsze jako poświata księżyca na wodzie. Amatorskie malarstwo na osobliwym nośniku bywa niewiele warte artystycznie, ale tu widać, że twórca naprawdę rozumiał materiał, na którym rysuje.
Pejzaż z mostem i wieżą

Pejzaż z mostem i wieżą

PT:6:1

Datowanie
I połowa XX wieku — rewers datowany „Warszawa 17/III” (rok nieczytelny).
Awers
Rysunek tuszem na korze brzozowej: kamienna kładka arkadowa nad rzeką, w tle wieża i kępy dzikiej roślinności.
Rewers
Także z kory brzozowej — z odręcznym adresem i korespondencją po polsku, datowaną „Warszawa 17/III”. Naturalne ubytki i przetarcia krawędzi.
Historia i kontekst
To nie karton udający korę, tylko prawdziwy płat drewna, który mimo to przeszedł całą drogę pocztową — z ubytkami i przetarciami, które przy tym nośniku są regułą, nie wyjątkiem. Rzadki przykład kory brzozowej użytej dokładnie tak, jak zwykłej pocztówki: do wysłania, nie tylko do podarowania osobiście.
Kamienny most z basztami

Kamienny most z basztami

PT:2:57

Datowanie
Ok. 1908–1915 — na podstawie rosyjskiego blankietu pocztowego i carskiego znaczka.
Awers
Malowany ręcznie (gwasz i tempera) na podłożu naśladującym korę brzozową: kamienny most arkadowy z dwiema okrągłymi basztami nad wodą. Widok niezidentyfikowany.
Rewers
Oryginalny rosyjski blankiet pocztowy „ОТКРЫТОЕ ПИСЬМО / POSTKARTE”. Ofrankowana carskim znaczkiem 4 kopiejki. Karta obiegowa transgranicznie — z zaboru rosyjskiego do Galicji, adres „poste restante” (do odbioru na poczcie). Treść po polsku, życzenia wielkanocne, wzmianka o Warszawie.
Historia i kontekst
Adres „poste restante” — do odbioru wprost na poczcie, bez stałego adresu domowego — to szczegół, który dobrze pokazuje realia korespondencji między dwoma zaborami: karta musiała przekroczyć granicę imperiów, a jej odbiorca najwyraźniej nie chciał albo nie mógł podać stałego adresu.
Wiejska chata z gankiem

Wiejska chata z gankiem

PT:6:3

Datowanie
Rewers datowany w pełni: 26 września 1924 roku.
Awers
Rysunek tuszem na korze brzozowej: tradycyjna wiejska chata o spadzistym dachu z gankiem, otoczona koronami drzew, na drodze sylwetka przechodnia.
Rewers
Bogaty odręczny wpis fioletowym atramentem — życzenia, pełna data „26/IX 1924 r.” i czytelny podpis nadawcy. Brak znaczka i stempli — karta została wręczona osobiście.
Historia i kontekst
Jedyna karta w tej serii z pełną, pewną datą dzienną — dzięki temu nie trzeba jej datować po stylu rysunku czy stanie kory, bo sama mówi, kiedy powstała. Dowodzi też, że moda na rękodzieło z kory brzozowej przetrwała falę pierwszej wojny i trwała w najlepsze w niepodległej już Polsce.